27 sierpnia 2014

Nowy nabytek

Ostatnio nie mogę oderwać się od szydełka. Najchętniej nie robiłabym niczego innego. Ale dzisiaj nie będę pokazywać nowej pracy, ale coś z innego, z dzierganiem związanego.
 
 
Chodziłam wokół niego i chodziłam, aż w końcu stwierdziłam, że muszę go sobie kupić. Zamiast kolejnej bluzki na przykład.
To kosz piknikowy, nawet wyścielony jest materiałem we wzór łączki. A kupiłam go żeby trzymać w nim aktualnie wykonywane robótki, zwłaszcza te gabarytowe.
 
 
Jak widać, mieszczą się też wszystkie niezbędne akcesoria, a jest ich trochę. Etui z szydełkami, lupa, okulary, igły do wciągania nitek, nożyczki, długopis, krem do rąk.
 
Pokrywa kosza jest wadą i zaletą jednocześnie. Zaleta jest taka, że kosz się zamyka, nie muszę chować go do szafy, a nikt (czyt. koty) mi się do niego nie dobierze.
Wada jest taka, że pokrywy zaczepiają o robótkę kiedy się ją wyciąga, trzeba bardzo uważać, żeby nie zaciągnąć. Może ktoś ma na to jakąś radę?
 

Jeśli chodzi o robótkę w tych pięknych odcieniach zieleni, to tylko zajawka i długo jeszcze nie pokażę jej skończonej. Jestem już bowiem w fazie prezentowej.
 
Dotychczas używałam znacznie mniejszego koszyka. Z małą przerwą 4 lata temu.
 
 
 
 
 
 
 

24 sierpnia 2014

Drożdżowe babeczki

Absolutnie obłędne drożdżowe babeczki znalezione jak zwykle na blogu Moje wypieki. Świetny pomysł upieczenia drożdżówek z owocami w formie babeczek, w formie na muffinki. A jeśli chodzi o ciasto właściwie mogłabym więcej nie robić innego. Ciasto, choć nieco lepiące, jest fantastyczne, babeczki wychodzą cudnie puchate. W komentarzach przepis zebrał same pochwały, a ciasto dorobiło się wykonania w przeróżnych formach. Chyba przebiło moje ukochane jak do tej pory Chelsea buns.
Moje babeczki są z borówkami amerykańskimi, ale możliwości zdają się być nieograniczone.
Drożdżowe babeczki
Składniki na ciasto drożdżowe (10 babeczek):
  • 230 g mąki pszennej tortowej
  • 14 g świeżych drożdży lub 7 g drożdży suchych
  • 125 ml mleka (pół szklanki)
  • 2 duże żółtka
  • 50 g cukru
  • 50 g masła, roztopionego
  • 16 g cukru wanilinowego (lub nasionka z 1 laski wanilii)
Ponadto:
  • 10 truskawek (ja dawałam po 4-5 borówek)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (do borówek nie użyłam)
  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania babeczek
Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).
Przygotować formę do muffinek - gniazda wysmarować masłem i oprószyć mąką; nadmiar mąki strzepać.
Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić. Podzielić na 10 części, każda o wadze około 50 g. Formować okrągłe kulki, lekko spłaszczyć, na środku ułożyć truskawkę obtoczoną wcześniej w mące ziemniaczanej i zamknąć wokół niej ciasto. Włożyć do foremki na muffinki, łączeniem do dołu. Przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia (od 30 - 40 minut).
Po wyrośnieciu babeczki posmarować roztrzepanym jajkiem wymieszanym z 1 łyżką mleka i posypać kruszonką. Piec w temperaturze 190º przez około 20 - 23 minuty. Wyjąć, przestudzić w foremce, następnie na kratce.
Kruszonka:
  • 50 g masła
  • 60 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
W małym garnuszku roztopić masło. Dodać pozostałe składniki i wymieszać/wyrobić między palcami do otrzymania kruszonki. Jeśli kruszonka będzie zbyt mokra, dodać łyżkę mąki więcej. 
W maszynie:
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta, po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.
talerzyk szczęścia

18 sierpnia 2014

Szydełkowy pled, te same kolory, inny wzór

Za dużo włóczki kupiłam na mój pledzik przeznaczony na krzesło. W niczym to jednak nie zaszkodziło, bo mogłam wypróbować wzorek, który podoba mi się od dawna. Oto więc kolejna odsłona.  W tej wersji podoba mi się o wiele bardziej niż poprzedni.  

17 sierpnia 2014

Po deszczu

kwiatowo
 
  
 
 
warzywnie
pani Dynia
 
słoneczniki nieco smętne
 
śliczne, prawda? a jakie pyszne!

owocowo
 
 
 
w malinowym chruśniaku...
 

15 sierpnia 2014

Jedz jabłka!

Zwłaszcza pod kruszonką.
 
Na blogu "po nitce..." zawsze można znaleźć coś zdrowego i smacznego do jedzenia. Chcąc, nie chcąc, choć za jabłkami nie przepadam dołączam się do akcji, bo crumble z jabłkami jest naprawdę pyszne. Po oryginał zapraszam do Ani, a oto moja wersja:
 
 
 
Jabłka pod kruszonką
 
  • 2 duże jabłka, najlepiej kwaśne
  • 2 łyżki płynnego miodu
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/5 kostki masła
  • ok. 10 orzechów włoskich
  • ok. 10 łyżek płatków owsianych
Jabłka obrać i pokroić w kostkę. Wymieszać z miodem i cynamonem. Posypać pokruszonymi orzechami.
Masło roztopić w garnuszku, wsypać płatki owsiane, wymieszać. Posypać jabłka owsianą kruszonką. Piec 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Przed pieczeniem można posypać odrobiną brązowego cukru (wyłącznie dla ozdoby).
 
 
 
 

11 sierpnia 2014

Kalafior w sosie serowym

Nie ma to jak upiec coś sobie w upalny dzień. Ale ten kalafiorek to typowo letnie danie i jeden z moich kulinarnych hitów. Podany z młodymi kartofelkami i mizerią, która w tym sezonie robi w moim domu prawdziwą furorę. Jakieś ogórkowe letnie szaleństwo. Mizeria w moim wydaniu koniecznie musi być z dodatkiem ząbka czosnku.
Przepis z Wielkiego Żarcia.
 
zdecydowanie lepiej smakuje, niż wygląda
 
Kalafior w sosie serowym
 
Składniki:
 
1 duży kalafior
sól
cukier (nie dawałam)
łyżeczka masła

Sos:
1 łyżka masła
1 łyżka mąki
20 dag startego sera żółtego (drobno)
1/2 szklanki śmietany
1 łyżka bułki tartej do posypania potrawy
1 łyżka startych wiórków masła
tłuszcz do wysmarowania formy
  
Kalafior podzielić na niewielkie części, włożyć do garnka z wrzącą wodą z dodatkiem soli, cukru i masła. Gotować ok.8 minut żeby kalafior się nie rozgotował. Uwaga! nie wylewamy wywaru!

Przygotować sos: rozpuścić masło na patelni i zasmażyć mąkę, rozprowadzić ją szklanką wywaru z kalafiora, delikatnie cały czas mieszając, aby nie pojawiły się grudki. Zagotować całość i dodać większą część startego sera, śmietanę i przyprawić solą i pieprzem. W wysmarowanym tłuszczem naczyniu rozłożyć kalafior odsączony z wody
, zalać sosem, posypać resztą startego sera, bułką tartą i wiórkami masła, wstawić do piekarnika ustawionego na 200 stopni i zapiekać 15 min.
 
 

9 sierpnia 2014

Granny square do siedzenia

Tak mi się chciało porobić kwadracików, że zaproponowałam teściowej, że zrobię jej jakąś narzutkę na krzesło, na którym przesiaduje w wolnych chwilach przed domem.
 
Żeby wypróbować kolejną metodę łączenia, najpierw zrobiłam wszystkie kwadraty, a potem połączyłam zszywając je szydełkiem.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Z końcowego efektu nie jestem zadowolona. Po prawej stronie kwadraty zrobiły się zbyt wypukłe. Próbowałam to wygładzić na różne sposoby, z marnym skutkiem. No ale w końcu ma to służyć do tego, żeby na tym siedzieć, więc z czasem się uklepie.:)
 
szew po lewej stronie
 
prawa strona
Nie próbowałam jeszcze zszywania igłą, ale i tak sadzę, że najlepszą metodą jest łączenie podczas robienia.
 
Myślę, że te jesienne kolorki, zasugerowane zresztą przez mamę, ładnie wtopią się w otoczenie domu. Nie bardzo już w takich gustuję, ale spodobały mi się, kiedy robiłam zdjęcia w promieniach słońca.
 
 
 
 
 
Włóczka Opus Mimoza.
 

7 sierpnia 2014

"Noc oczyszczenia" i emocje przy prasowaniu

Nie, nie chodzi o emocje związane ze skłonnościami mojej rodzicielki i moimi do przypalania ubrań rozgrzanym nadmiernie żelazkiem. Dziergam przy telewizji i prasuję przy telewizji.

Fabuła filmu "Noc oczyszczenia" wychodzi z bezsensownego założenia, że aby zapobiec przestępczości wystarczy dać ludziom jedną noc w roku, podczas której mogą bezkarnie popełniać wszelkiego rodzaju przestępstwa. W bliskiej przyszłości roku 2022 to działa, po zaspokojeniu morderczych żądz podczas tej jednej nocy, przestępczość jest zerowa.
 
Filmweb
 
Takie oto dzieło włączyłam sobie podczas prasowania. Nie będę się rozwodzić nad jakością filmu, bo nie o to mi dziś chodzi, a poza tym nie zawsze oczekuję od filmu intelektualnych wyżyn.
 
Tak więc główny bohater filmu, specjalista od zabezpieczeń (wciąż do rzeczy Ethan Hawke), zamyka się z rodziną w domu-twierdzy, hasło na noc brzmi: "uwolnić bestię", a to co się potem wydarzy, wcale nie jest takie przewidywalne, jakby się spodziewało.
Niewątpliwą zaletą filmu jest umiejętnie zbudowane napięcie. Wiemy, że coś się wydarzy, bo wydarzyć musi, ale nie do końca wiadomo co. Do napięcia dochodzi powoli uczucie zagrożenia, a potem strach i panika.
 
Filmweb
 
Czytałam niedawno, że emocje wywoływane przez oglądanie takich filmów są identyczne jak te przeżywane z powodu realnych zdarzeń. Jako entuzjastkę horrorów i thrillerów nieco  mnie to zaniepokoiło. Na co dzień cenię sobie spokój i nie szukam mocnych wrażeń.
Teraz zastanawiam się czy oglądanie filmów pełnych negatywnych emocji ma jakiś wpływ na nasze życie? Czy odczuwanie strachu, kiedy wiemy, "że to wszystko jest nieprawdziwe" może nam po prostu zaszkodzić?

6 sierpnia 2014

Zupa z fasolki szparagowej

Letnie potrawy są świetne. Kolorowe, pożywne i zdrowe, bo zawsze z dużą ilością świeżych warzyw. Lato to najlepszy czas na gotowanie, ale ja z moim pokrętnym charakterem,  w kuchni najchętniej siedzę zimą.
W letni klimat dobrze wpisuje się prosta, domowa zupa z fasolki szparagowej. Przepis znaleziony na Wielkim Żarciu u niebieskiej-różyczki, która ma mnóstwo przepisów na tradycyjne, domowe obiadki.
 
 
Zupa z fasolki szparagowej
 
  • 4 skrzydełka z kurczaka
  • 1/2 kg fasolki szparagowej
  • 2 marchewki
  • 1/4 średniego selera
  • 1 średnia pietruszka
  • 1 mały por
  • 1 gałązka lubczyku
  • 6 średnich ziemniaków
  • 2,5-3  litry wody
  • sól
  • pieprz
  • 1 łyżka ulubionej przyprawy typu jarzynka
  • przyprawy (liść laurowy, ziele angielskie, pieprz ziarnisty, sól, pieprz)
  • 1 pęczek zielonego koperku
  • 200 gram kwaśnej śmietany do zup 18%
 
Skrzydełka wymoczyć, zalać zimną wodą, dodać pokrojoną włoszczyznę, przyprawy, gotować 20 min. Fasolkę umyć, pokroić na kawałki wrzucić do wywaru, gotować 10 min, następnie dodać obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki. Wszystko gotować do miękkości, gotową zupę zaprawić zahartowaną odrobiną zupy kwaśną śmietaną, nie gotować. Na końcu dodać, pokrojony drobno koperek.
 

5 sierpnia 2014

W sierpniowym sadzie

W sierpniowym sadzie jest głośno. Niezliczona ilość owadów lata, bzyczy, otacza zewsząd, nie dając spokojnie przejść. Trawa cała rusza się od przeskakujących polnych koników, wielkie ważki warczą niczym miniaturowe helikoptery, dwa barwne motyle wirują w jakimś szaleńczym tańcu. Na ułamek sekundy jeden z nich przysiada na mojej wyciągniętej dłoni.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Kiedy zapada zmrok, motyle i ptaki śpią, budzą się inne stworzenia, coś szeleści w zaroślach, przemyka cichaczem, nie dając się zobaczyć. Na chwilę pod moimi nogami pojawia się spora, szara żaba. Odkrywam wszystko na nowo, dziwując się jak dziecko.
 
Jakże wspaniale byłoby cieszyć się takimi cudami na co dzień!
 
 

4 sierpnia 2014

Biało, bielutko

Czyli małe formy w kolorze białym.
 
Najpierw serwetka, pierwszy raz wykonana z czegoś innego niż kordonek. Pomysł serwetki z czegoś grubszego wyszedł od mojej dziergającej koleżanki Irenki. Wzór, który wybrałam, był tak powtarzalny, że łatwo było się pomylić, ale gotowa serwetka podoba mi się bardzo i od razu ją polubiłam. Wykonałam ją z Alminy.
 
 
 
 
Następnie malutka serwetka, jakich wykonałam już kilka. To małe ozdoby, które moim zdaniem zawsze nadadzą uroku wnętrzu. Pod wazon, na półkę, na parapet, gdziekolwiek.
 
 
 
I romantyczna zawieszka - serduszko