4 lipca 2015

Zlot Maranciaków - dzień drugi

Drugiego dnia zlotu po pożegnaniu naszej Maranty odbyła się loteria fantowa. Dzięki naszym hojnym sponsorom, którzy zechcieli uatrakcyjnić nasze święto każdy uczestnik mógł wyjechać z miłą pamiątką.

Przede wszystkim każdy po przyjeździe dostawał piękny identyfikator

opiekunowie zlotu mieli identyfikatory zielone


a następnie torebkę opatrzoną okolicznościowym stempelkiem z drobnymi upominkami



A tak losowałyśmy różne, związane z rękodziełem fanty




Każdy z uczestników otrzymał po 2 numerki, które wrzucał do poszczególnych kategorii. Kategorie to: włóczki i niteczki, haft, scrapbooking oraz decoupage. Można było wrzucić tylko 1 los do jednej kategorii. Jako, że używam tylko włóczek i niteczek, swój drugi numerek wrzuciłam dla mojej Ciaparki, której niestety na zlocie być nie mogło.
Nie do końca byłam zadowolona z włóczki jaką wylosowałam, coś mega grubego czego nie używam, ale kochana GosiaS zamieniła się ze mną, skutkiem czego wróciłam do domu z takimi niteczkami


Nie pozostaje więc nic innego jak podziękować serdecznie wszystkim sponsorom, dzięki którym możemy się cieszyć różnymi wspaniałymi przydasiami, a byli to:

 

















Przy tej okazji pragnę wyróżnić sponsora, który wyjątkowo przypadł mi do serca.
Pewnie wiele z Was zna przemiłą Agnieszkę, która prowadzi blog Intensywnie Kreatywna.
Nie byłam z nim blisko, choć zaglądałam, bo zajmuje się głównie robótkami na drutach.
Agnieszka prowadzi również sklep, który niesamowicie mi się spodobał. Bardzo fajny, ciekawy asortyment i świetna, niebanalna wyszukiwarka. Widać, że Agnieszka jest naprawdę intensywnie kreatywna. Oprócz włóczek, dla każdego uczestnika sklep-ik ufundował takie fantastyczne notesy, wraz z kuponami rabatowymi


Po losowaniu można było wziąć udział w warsztatach

Żabka uczyła wyplatania z papierowej wikliny

 

Apak swoich ślicznych panienek 


Woalka uczyła frywolitki
 

Były też zajęcia indywidualne


Paillette okazała się tak dobrą nauczycielką, że Ewa już wracając do domu w pociągu zrobiła bransoletkę frywolitkową! 

Ja również miałam zajęcia indywidualne z Nulą, która uczyła mnie kolorowych wzorków.


3 komentarze:

  1. Śliczna relacja ze zlotu, bardzo miło mi się ją czytało. Bardzo dziękuję za wrzucenie losu dla mnie, jest mi ogromnie miło że na zlocie myślami byłaś że mną :-)))) Powiem Ci że i ją o Was i Tobie myślałam :-) i zastanawiałam się czy już bezpiecznie wróciłas do domku :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A bransoletek powstało już kilka:-)))) I z pewnością będą kolejne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudownie :) mam nadzieje że jeszcze kiedyś powtórzy się ten zlot :)

    OdpowiedzUsuń