26 maja 2016

Młodą być - WDiC


Postanowiłam dopieścić się książkowo z okazji urodzin i nabyłam drogą kupna kilka mądrych książek i jedną do samego czytania.

Jako kobieta o dojrzałej metryce, a przy tym dość próżna, żywo zainteresowałam się tą pozycją. Autorka jest doktorem naturopatii, a w swojej książce przestawia sposoby na młodszy i zdrowy wygląd. Jak wskazuje tytuł "Młoda bez skalpela" to wyłącznie metody naturalne, a filarem jest (oczywiście) zdrowe odżywianie. 
Jak wspominałam, kilka miesięcy temu zupełnie zmieniłam swoją dietę, a od ponad roku używam niemal wyłącznie naturalnych kosmetyków, tak więc metody dr Nigmy Talib bardzo do mnie trafiają. 
Książkę czyta się dobrze i zainteresowaniem. Jeśli wygląd i zdrowy, dobry styl życia nie są Wam obojętne bardzo polecam tę książkę. Zwłaszcza dziewczynom nieco starszym.

Na szydełku ponownie serwetka. Mówię ponownie, a nie możecie przecież wiedzieć jaki serwetkowy stosik leży u mnie w szafie czekając na wykończenie.
W każdym bądź razie kordonek, jeśli jeszcze go nie znacie, podobnie jak książkę mogę polecić Wam z całego serca. Kordonek nowosolski, to kordonek poliestrowy, sprawiający wrażenie miękkiej bawełny. Robi się jak bawełną, ale robótka jest miękka i lekka, w przeciwieństwie do kordonków marceryzowanych. Myślę, ze jest idealnych wyborem na letnie ciuszki. Dodatkowa zaleta - kordonek jest produkcji polskiej. Ja w każdym bądź razie nie zamierzam już dziergać z kordonków tureckich. W kordonkach nowosolskich odnalazłam też kolorystykę jakiej próżno by szukać u innych producentów, którzy właściwie niezależnie od firmy oferują to samo jeśli chodzi o kolory.
Warto zaglądać na stronę, bo oferta cały czas się poszerza. Jeżeli macie konto na facebooku zaglądajcie również tam, znajdziecie więcej informacji na temat koronków. 
Osobiście cieszę bardzo, że mogę w tak przyjemny sposób wspomóc polski przemysł.

A o tym co na talerzyku też napiszę...

10 komentarzy:

  1. Myślę, że książkę warto przeczytać. Jestem ciekawa Twoich dziergadełek. Zawsze czymś pięknym zaskoczysz. Słyszałam o kordonku nowosolskim, ale jeszcze nie próbowałam nim szydełkować. Nie znam grubości tych nici. Myślę, że warto będzie je poznać:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Średnia grubość tego kordonka to 50x4, odpowiada to popularnej Maxi i mojemu ulubionemu nr szydełka 1,5. Dzięki za dobre słowo!

      Usuń
  2. Kordonki to nie moja bajka, ale książka mi się podoba - niestety, w "moich" bibliotekach jej nie ma :-|

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka mnie zaciekawiłaś, a zdrową kuchnię próbuję prowadzić już od dawna.
    Nie zawsze mi się to udaję, ale unikam chemii w w żywności jak tylko mogę:)
    O kordonku słyszałam ale jeszcze nie miałam okazji poznać bliżej :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że cena jest również atrakcyjna.

      Usuń
  4. Całkowiecie popieram rezygnację z tureckich wyrobów :)
    A ksiażę wpisuję na listę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kordonka nowosolskiego rzeczywiście dobrze się dzierga:) Jednak osobiście wolę inne niteczki:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Z Twojego opisu wynika, że to całkiem ciekawa lektura. Dopiszę ją do mojej listy prezentów urodzinowych. Mnie też interesuje zdrowe odżywanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba muszę się rozejrzeć za tą książką.
    Serweta bardzo mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Serwetka już wygląda interesująco.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń