12 września 2016

Placki z cukinii

Wracam do cukinii, mojego tegorocznego letniego odkrycia. Ponownie przepis Agnieszki Maciąg i moje ulubione cukiniowe jedzonko - placuszki.

Placki z cukinii
  • 2 cukinie o łącznej wadze 600-700 g
  • 2-3 jajka
  • 2-3 czubate łyżki mąki kukurydzianej
  • 1 cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 1 marchewka
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • sól, pieprz
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • 1/2 łyżeczki curry
  • natka pietruszki lub inne ulubione świeże zioła
  • olej do smażenia
Cukinie umyć i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Jeżeli cukinie są przerośnięte należy usunąć z nich gniazda nasienne. Marchewkę umyć, zetrzeć na tarce. Cukinię i marchew lekko posolić, odstawić. 
Cebulę i czosnek obrać, drobno pokroić, zeszklić na maśle klarowanym. Z cukinii odcisnąć nadmiar soku. Wymieszać z pozostałymi składnikami i przyprawić.
Smażyć niewielkie placuszki z obu stron. Po usmażeniu odsączyć z nadmiaru tłuszczu.

Masa na placuszki powinna być dość zwarta. Zazwyczaj wymaga to dodania większej ilości mąki. Dla lepszego sklejenia dodaję również mielonego lnu. Wersja z natką pietruszki nie przypadła mi do smaku. Oczywiście daję więcej przypraw niż jest w przepisie, zwłaszcza curry, bardzo tu pasuje.
Do placuszków można zrobić jogurtowy sosik. 



 

4 września 2016

"Mr. Robot" - szok i niedowierzanie

Od kilku już lat telewizyjne produkcje przyzwyczaiły nas do mocnych, szokujących scen. Seriale takie jak choćby "Gra o tron" czy "Gladiator" obfitują w sceny seksu i przemocy, powoli przekraczając kolejne granice. Bywam czasem zniesmaczona czy zaszokowana.
Ale żaden serial nie szokował i nie zaskakiwał mnie tak bardzo jak "Mr.Robot".

Filmweb
O czym jest obsypany nagrodami "Mr.Robot"? Najprościej byłoby powiedzieć, iż jest to historia o hakerach. Ale oczywiście to o wiele za mało i w miarę oglądania nieustannie się nad tym zastanawiam. Czy może jest to serial o wariatach? A może o złych ludziach, przestępcach, wielkich korporacjach, władzy, chciwości? Może o ciemnych stronach ludzkiej duszy? Może każdy widz inaczej będzie to widział?

Filmweb

A jak to jest z tym zaskakiwaniem? Zazwyczaj w serialach jest tak, że historia rozwija się z odcinka na odcinek, i każdy z nich kończy się jakimś mocnym akcentem. Tutaj tego nie ma. 
Tutaj każda scena może niespodziewanie wbić w przysłowiowy fotel. Zaszokować tak bardzo ludzkim zachowaniem, że wyprute na arenie jelita będą się wydawać jedynie zwyczajnym anatomicznym elementem.W dodatku teraźniejszość, przeszłość i przyszłość przeplatają się ze sobą, a akcja toczy się na różnych poziomach, także świadomości.

Filmweb

Nie wiem jaki był klucz doboru aktorów, ale wybór tak niezwykłych,brzydko-ładnych fizjonomii nie wydaje się przypadkowy. Odtwórca głównej (tytułowej?) roli to Rami Malek, można być rzec drugi po Cumberbatchu kosmita. Mogłaby wystarczyć jego przedziwna twarz, ale Rami po prostu jest Elliotem, a być Elliotem nie jest łatwo. Zastanawia mnie jak wychodzi się z takiej roli, jak kończy się pracę i idzie do domu? Ten bohater jest tak niejednoznaczny, tak dziwny, że właściwie niemożliwym jest identyfikowanie się z nim czy sympatyzowanie. 

Filmweb
"Podoba mi się" to niewłaściwe określenie dla tej produkcji. "Mr.Robot" budzi emocje całkiem odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni jako widzowie. Raczej nie smuci, nie śmieszy, nie wzrusza. Zdecydowanie zaskakuje i budzi podziw dla jego twórców, z odcinka na odcinek coraz większy.

Genialny czy pokręcony? Przeczytałam, że w tym serialu wszystko jest mistrzowskie. Będąc w trakcie oglądania drugiego sezonu w pełni się z tym zgadzam. 

Filmweb