7 stycznia 2017

Szydełkowy baktus


Dawno nie dziergałam z włóczki. Po takiej przerwie każda, nawet cienka, w porównaniu z kordonkiem wydaje się strasznie gruba. Nie przepadam za grubszymi szydełkami, zwłaszcza inox, ale jak już złapałam rytm, dziergało się bardzo przyjemnie.

Jak widać jest to baktus, czyli takie połączenie chusty z szalikiem. Jeśli chodzi o zimę, nie dla mnie obszerne kominy motane na kurtce. Ja muszę mieć szyjkę ciasno owiniętą, a ten rodzaj szalika jest wg mnie najwygodniejszy.

Włóczka to bardzo ładna i znana Padisah firmy Himalaya.


Wiem, że gotowy wyrób powinien być zblokowany czy coś, i lepiej prezentować się na zdjęciach. Ale potrzebowałam szalika na gwałt, wczoraj wieczorem go skończyłam, schowałam nitki, by dziś sobie go z przyjemnością założyć. A szyjce nie przeszkadza przecież taki zwichrowany.


 

 

22 komentarze:

  1. Piękny baktus. Ta włóczka zawsze mnie zachwyca kolorami :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy baktus. Lubie jego fason:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja mam ochotę na kolejne!

      Usuń
    2. Nigdy go nie robiłam, a przecież to idealny fason, choćby na wiosnę.🤗

      Usuń
  3. Świetny baktus, cudny i zapewne ciepły. A z tym otuleniem szyi to Cię bardzo rozumiem, musi być ściśle. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak...tak, musi być przy szyjce:D Też tak lubię.
    Bardzo ładne kolory:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniale wygląda - cudna kolorystyka i fajny wzór:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. W pięknych kolorach , super :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny! Lubię takie kolory. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna praca! Prezentuje się rewelacyjnie i bez blokowania :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny szalik. Świetnie dobrałaś kolory. Bardzo przyjemnie łączą się ze sobą te odcienie brązu. Dziękuję za wizyte u mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Baktus jest świetny w noszeniu,a Twoja szydełkowa wersja tego szliczka podoba mi się:)
    Jak nie chce mi się blokować to czasem używam żelazka i pary...chociaż nie wiem czy to nie dziewiarskie przestępstwo przypadkiem:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bardzo lubię baktusową formę, w ogóle wszelkie szyjogrzeje są mi miłe.
    Fajna włóczka i bardzo przyjemny dla oka wzorek wybrałaś:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam, do baktusów mam słabość. Sa praktyczne i doskonale komponują kreację. Twój musi świetnie wyglądać owinięty wokół szyi. Paseczki muszą się fajnie przeplatać :)
    Buziaki http://domklary.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniale się prezentuje!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny jest! Z chęcią bym się nim omotała bo i ja lubię mieć ciepłą szyjkę 😊
    Dziękujemy też za udział w serwetkowym candy. Trzymam kciuki 😊

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię baktusy. Piękny!

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest pomysł, który chodzi za mną od dawna, ale nie widziałam, ze to się tak nazywa;-) Podoba mi się bardzo ten kształt i kolorki też jak najbardziej mi odpowiadają, no i ja akurat wolę dziergać wełenkę;-) Mam nadzieję, że jeszcze tego roku będę miała swój baktus... Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. No proszę, jaka zdolna jesteś, bardzo ciekawy kształt, gratuluję:)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Chociaż nie moje kolory, ale zrobiłaś świetną rzecz. My kobiety lubimy się stroić :) Piękne wykonanie. Zazdroszczę talentu!!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny, ostatnio podobają mi się brązy i odcienie szarego :3 Szkoda, że w obu kolorach korzystnie nie wyglądam.

    OdpowiedzUsuń